Wino na polskie imprezie nie jest zbyt częstym widokiem w porównaniu z napojami takimi, jak piwo czy wódka. Dość rzadko sięgamy przede wszystkim po wina wytrawne i ciężkie. Polacy od wieków preferują słodsze trunki oraz napoje zawierające więcej alkoholu.

Wino nigdy nie było domeną polskich przyjęć. Nic więc dziwnego, że niewiele osób wie, jak powinno się prawidłowo rozlewać wino do kieliszków. Jak to robić zgodnie z zasadami dobrego wychowania? Przede wszystkim nie obowiązuje tu zasada, że zaczynamy rozlewanie od gości.

Wręcz przeciwnie. To właśnie gospodarz powinien nalać sobie pierwszy kieliszek, a dopiero w następnej kolejności poczęstować rodzinę i znajomych. Dlaczego gospodarz bierze pierwszy łyk? Ponieważ na szyjce butelki mogły pozostać okruchy od korka.

Gdy nalejesz komuś wino, nieszczęśnik będzie musiał raczyć się napojem z resztkami zamknięcia. Nie wypada tak urządzić gościa, więc tę czarę goryczy trzeba wypić samemu. Kolejna kwestia, o której należy pamiętać to, aby nalewać wino maksimum do 1/3 wysokości kieliszka.

Tylko wtedy będzie można wykonać charakterystyczny ruch zakręcenia kieliszkiem i uwolnić pełnię bukietu. Rolą gospodarza jest także to, by goście zawsze mieli coś do picia. Gdy widzisz, że czyjś kieliszek stoi pusty, nie zapomnij zapytać o dolewkę.

Natomiast samo spożywanie powinno przypominać raczej degustację. Pij powoli i staraj się nie ogrzewać napoju dłonią – a więc najlepiej trzymać za szyjkę kieliszka, a nie za miseczkę z winem.