Polskie morze to nie tylko piękne, rozległe plaże, parki krajobrazowe i zimna woda. Jest wiele osobliwych miejsc, które można zwiedzić, a niektóre z nich mają naprawdę niesamowitą historię. Jednym z chętniej odwiedzanych polskich kurortów jest Jastrzębia Góra. Łączy w sobie wygodę plażowanie (niedaleko, w Karwi, znajdują się rozległe plaże, na których bez problemu można rozłożyć koc i odpocząć) z turystycznymi atrakcjami (wesołe miasteczka, stragany, festyny) z niesamowitymi, zapierającymi dech w piersiach krajobrazowymi. A te zawdzięczamy wybrzeżom klifowym.

Jastrzębia Góra położona jest na północno-zachodnim krańcu Pobrzeża Kaszubskiego, a najbardziej charakterystyczne dla tego rejonu są właśnie strome wybrzeża klifowe. Sztormy i większe fale przez lata podmywały brzeg tworząc strome urwiska, często zagrażając nawet bezpieczeństwu turystów i dobytkom miejscowych. Dlatego zostały dobudowane specjalne, kamieniste umocnienia, które również robią wrażenie, zarówno z brzegu morza, jak i z góry, gdy patrzy się w dół stromego zbocza. Będąc w Jastrzębiej Górze warto zwrócić uwagę na „Gwiazdę Północy”, dokumentującą najdalej wysunięty na Północ kraniec Polski. To tutaj wypoczywali między innymi Józef Piłsudski, czy Ignacy Mościcki, pozostawiając po sobie piękny dworek, który również ledwo uchroniono przed zniszczenie przez upadek ze stromego klifu. Co roku morze zabiera coraz większą część wybrzeża, a podczas silnego wiatru i wysokich fal zalewa całą plażę. Jednak w tym właśnie tkwi urok tego miejsca.