Polska w coraz bardziej widocznym stopniu staje się krajem, w którym kultura spożywania dobrego wina staje się coraz bardziej powszechna. Są wina, które wręcz bawią swoim smakiem oraz bukietem zapachów, spotyka się też takie, które zaskakują, a bywają i takie, które potrafią przyprawić człowieka o prawdziwą smakową grozę. Spożywanie wina, podobnie jak sam jego wcześniejszy wybór to więc czynności dosyć emocjonujące, a także stanowiące nie lada wyzwanie. Dobrze mieć to na uwadze szczególnie wtedy, kiedy chcemy uniknąć tak zwanego „faux pas” w towarzystwie. Po pierwsze, należałoby obalić mit, że każde dobre wino musi od razu odstraszać wygórowaną cenę. To nieprawda. Warto przypomnieć, że wino znajdujące się w butelce ulega licznym przemianom, zmienia więc swoją jakość.

To kosztowne również. W niejednym sklepie można więc spotkać drogie, przypuszczalnie szlachetne wino, które w rzeczywistości już dawno utraciło swoją jakość, a może nawet okres przydatności do spożycia. W tym miejscu pojawia się kolejna kwestia. Mianowicie, mówi się, że im starsze wino, tym jest ono lepsze. To także zdradliwe i fałszywe twierdzenie. Skoro na temat wina istnieje tyle mitów, to tym samym gospodarz przyjęcia ma boryka się z licznymi dylematami w momencie, kiedy przyjdzie mu podać gościom wino. Pierwsza wątpliwość – czy każde wino czerwone powinno się poddawać napowietrzaniu, zwanemu dekantacją? Czy szampana serwować zawsze na sam koniec uroczystości? Co pierwszego dylematu, to okazuje się, że napowietrzania wymaga zaledwie od 15 do 20% butelek z czerwonym winem.

Odnośnie szampana, to wino musujące jest także dobrą propozycją jeszcze przed posiłkiem, a nawet w trakcie jego trwania.