W Polsce wino pije się stosunkowo rzadko. Królują napoje takie jak piwo oraz wódka, a jeśli nawet sięgamy po wino, to raczej to z niższej półki. Już nasi średniowieczni i renesansowi przodkowie nie przepadali na trunkami wytrawnymi czy ciężkimi winami. Jeśli nawet pili rubinowy napój to w wersji słodkiej. Można powiedzieć, że te tendencje utrzymują się do dziś. Jak wygląda spożycie wina przez Polaków? Statystyczny obywatel naszego kraju sięga po butelkę wina jedynie cztery razy w roku. Oznacza to, że w ciągu dwunastu miesięcy jedna osoba wypija nie więcej niż 4 litry wina. To nawet mniejsza ilość niż zalecana ze względów zdrowotnych. Dla lepszego funkcjonowania układu krążenia można pić kieliszek, dwa dziennie.

Ponadto Polacy nie przepadają za drogimi trunkami. A przynajmniej nie pożądają ich na tyle, by często wydawać pieniądze na napoje z wyższej półki. Ponad 90% wszystkich kupowanych w naszym kraju win, to produkty w cenie poniżej 30 zł. Ponadto preferujemy wina czerwone. Białe cieszą się trochę mniejszą popularnością i niemal wcale nie pijemy win różowych. A jak kształtuje się spożycie win w poszczególnych grupach społecznych? Nieco chętniej po wina sięgają panie oraz osoby z wyższych wykształceniem. Wino nie jest także domeną młodych ludzi. Największe spożycie odnotowano w grupie wiekowej 40-49 lat. Statystyki potwierdzają więc obserwację bywalców domówek i klubów, że wino nie jest u nas typowym, imprezowym napojem.

Sięgamy po nie raczej rzadko i w wyjątkowych sytuacjach.